Z cyklu: Jak oni się tam znaleźli?!- Manchester United na szczycie Premier League.

Fatalny początek sezonu

Dzień wszystkich świętych 2020 roku, Arsenal Londyn pokonuje Manchester United na Old Trafford po nudnym meczu i bramce z rzutu karnego. Dwudziestokrotni mistrzowie Anglii znajdują się po tym meczu na piętnastym miejscu w tabeli, wygrywając na pięć spotkań zaledwie jedno, a w między czasie ponieśli druzgocącą porażkę 1:6 z Tottenhamem na własnym obiekcie. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze wyrzut za burtę z Ligi Mistrzów do Ligi Europy. ,,Czerwone diabły” bardziej przypominają diabełki, które można sobie kupić na pierwszym lepszym bazarku w Gdyni, a Ole Gunnar Solskjaer jest typowany przez bukmacherów na pierwszego do zwolnienia. Wielu fanów już skazało na straty sezon 2020/21. W jaki więc sposób są obecnie w tabeli tam gdzie są? Co miało na to wpływ? Zapraszam do czytania.

 

Lider bez opaski kapitańskiej

Mowa tu o nikim innym jak Bruno Fernandesie, 40 milionów euro, które zapłaciło za niego w styczniu Manchester United jest niebywale niską ceną biorąc pod uwagę to, że Portugalczyk na dzień dzisiejszy jest wart według Transfermarkt 90 milionów euro a tylko kwestią czasu jest kolejny wzrost ceny na rynku za 26 latka. Statystyki Bruno w tym sezonie są porażające, otóż w 30 meczach trafiał 16 razy do bramek rywali dorzucając do tego 10 asyst. Zdobył w tym sezonie dwie nagrody najlepszego piłkarza miesiąca ( za listopad i grudzień), a od swojego przybycia w styczniu ma ich łącznie cztery. Dla porównania Cristiano Ronaldo przez sześć lat gry w Manchesterze United zdobył tyle samo tytułów piłkarza miesiąca, co Bruno w trakcie 2020 roku, który na dodatek nie był rozgrywany w tradycyjny sposób z powodu epidemii koronawirusa. Gwiazdor czerwonej części Manchesteru z pewnością nie powiedział w tym sezonie ostatniego słowa, ba na pewno jest w stanie być jeszcze lepszy.

Nowa mutacja wirusa w Manchesterze!

Paul Pogba, którego tak kiedyś nazwał Jose Mourinho miał bardzo zły początek sezonu, nie był w stanie przebić się do pierwszej jedenastki, a czasami nawet najdroższy piłkarz w historii Manchesteru United nie łapał się do kadry meczowej. Wszystkie te czynniki doprowadziły do tego, że agent Francuza Mino Raiola udzielił bardzo obszernego wywiadu na temat przyszłości swojego podopiecznego.

 ,,Wreszcie mogę to powiedzieć. To koniec Paula Pogby w Manchesterze United”

Wywiad został opublikowany w bardzo niefortunnym momencie, bo w dniu kluczowego meczu o awans do fazy pucharowej ligi mistrzów z RB Lipsk. Różnego rodzaju tabloidy trąbiły tylko o tym oraz wybierały dla pomocnika nowy zespół. Cała ta burza medialna miała odwrotny wpływ od przewidywanego na formę mistrza świata z 2018 roku. Jeszcze tego samego dnia pojawił się na boisku i mimo przegranego spotkania pokazał się z dobrej strony. Od tamtego dnia Paul Pogba na trzynaście spotkań opuścił tylko dwa a jego forma rośnie z meczu na mecz. Nareszcie pojawiła się chemia między nim a Bruno Fernandesem. Od tego słynnego już wywiadu Mino Raioli zdobył dwie kluczowe bramki dające zwycięstwo z Burnley i Fulham co miało fundamentalny wpływ dla Manchesteru United w drodze na fotel lidera.

Wszędzie dobrze, ale poza domem najlepiej

Trzeba przyznać, że Manchester United w erze Ole Gunnara Solskjaera radzi sobie znakomicie na wyjazdach. Dobitnie pokazuje to obecny sezon. Liczby mówią same za siebie ,,Czerwone diabły” rozegrały w tym sezonie Premier League dwanaście spotkań na wyjeździe, wygrali w ośmiu, zremisowali w czterech oraz nie przegrali żadnego. Rekord w liczbie meczów bez porażki na wyjeździe pod rząd wynosi 27, który dzierży Arsenal Londyn od 25 września 2005 roku. Łącząc poprzedni sezon piłkarze z Old Trafford są niepokonani na wyjazdach od 19 spotkań. Przed podopiecznymi Ole wiele ciężkich meczy, które mogą być kluczowe w walce o mistrzostwo Anglii.

Szeroka kadra i konkurencja na każdej pozycji

Dzięki takim letnim wzmocnieniom jak Edinson Cavani, Dean Henderson (wracający z wypożyczenia w Sheffield United), Donny van de Beek, Alex Telles przebudziło się wielu zawodników, którzy wcześniej bez względu na formę grali w pierwszym składzie tacy jak David de Gea, Luke Shaw oraz środkowi pomocnicy. Do pierwszej drużyny za chwilę będą pukać dwaj kolejni bardzo młodzi i zdolni nowo sprowadzeni zawodnicy czyli Facundo Pellistri oraz Amad Diallo.

Na zakończenie

Przed Manchesterem United w tym sezonie jeszcze bardzo długa droga, będą walczyli o najwyższe laury na trzech różnych frontach to jest w FA Cup, Liga Europy oraz oczywiście Premier League. Nie trzeba pytać fanów ,,Czerwonych Diabłów” o to w których rozgrywkach najbardziej liczą na sukces, bo wyczekiwanie na mistrzostwo Anglii za chwilę przedłuży się do ośmiu lat a szansa na tytuł jest ogromna.

 

 

 

 

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *