Norwich City – Czy niesmak pozostał?

Wstęp

W każdym sezonie, który pamiętam, można z łatwością wyznaczyć tą jedną, najsłabszą drużynę w lidze, która spektakularnie zleciała z ligi bez najmniejszych złudzeń na utrzymanie. W tym roku było to Norwich, w zeszłym prawdopodobnie najgorsze od lat Huddersfield, w 2018 fatalny West Brom, który poprawił swój wynik ostatnim meczami, i tak dalej, i tak dalej.

Najgorsze jest chyba to, że paradoksalnie uważam Kanarki za faworytów to awansu w przyszłym sezonie. Głównie ze względu na bardzo mądre zarządzanie i całkiem rozsądne transfery. Na dodatek, jeśli wszystko ułoży się po myśli, to dzięki ewentualnemu wywalczeniu awansu przez drużynę Farke, będziemy mogli oglądać kolejnego Polaka na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Anglii.

Ondrej Duda - Norwich City - Premier League

Przewidywania przed sezonem

Ciężko powiedzieć, że nadużyciem byłoby opisanie tej drużyny jako najlepszej w swojej skwitowanej mistrzostwem kampanii Championship. Dorobek punktowy iście sympatyczny, gra co najmniej przyzwoita, a potencjał ludzki też nienajgorszy. Sprowadzenie Fahrmanna wydawało się sukcesem na miarę znalezienia marynarki Hugo Bosa w szmatexie, wypożyczenie Ondreja Dudy sprawiało wrażenie genialnego pomysłu pozyskania gracza przerastającego swoją drużynę, a fakt, że praktycznie żaden kluczowy piłkarz nie opuścił drużyny przed pierwszym startem w Premier League od 2016 roku.

Wynik

Miejsce zajęte przez klub z Carrow Road jest, przynajmniej dla mnie, delikatnym zaskoczeniem. Podkreśliłbym jedynie słowo delikatnym, co w sumie właśnie zrobiłem. Ciężko jest szukać winy w czymkolwiek innym jak styl drużyny. Norwich w trakcie swoich podbojów Championship grało bardzo ładny, barceloński wręcz futbol. Dużo posiadania piłki, dużo strzałów. Ten styl gry nie będzie działał, gdy gra się na zawodników pokroju Van Dijka, czy Rodrigo. Od lat wiadome jest, że granie pod posiadanie piłki jest domeną klubów przede wszytkim lepszych indywidualnie, więc wejście do Premier League było tylko iskrą, która musiała zapalić w Farke zdolność do podjęcia męskiej decyzji. Do wyboru było spaść w pięknym stylu i liczyć na to, że ten styl ich uratuje w spotkaniach na takie zespoły, jak Aston Villa, czy Bournemouth, albo ewentualnie druga możliwość, czyli zredefiniować styl drużyny i liczyć na utrzymanie zamieniając Carrow Road w parking autobusowy. Cieszy, że postawiono na pozostanie przy tym stylu i ewentualną gotowość na spadek.

Najlepsi zawodnicy

Najlepszy zawodnik według kibiców: Emiliano Buendia

Najlepszy zawodnik według redakcji: Emiliano Buendia

Buendía celebrates putting his side five points clear of Leeds

Chyba nikogo to nie zaskoczyło. Emiliano był przewodnią postacią drużyny Daniela. Zaskakiwał dobrymi momentami i cieszyło, gdy miał piłkę przy nodze. Głównym konkurentem był chyba jedynie Teemu Pukki, bo w naszej opinii Todd Cantwell odstawał i o ile indywidualnie wypadł nieźle, to miał dość mały wpływ na grę drużyny jako kolektywu. Co jednak zdecydowało, że to nie oni się tutaj znaleźli? Jeśli mam być szczery wydaje mi się, że przede wszystkim brak jakiejkolwiek regularności w formie Fina. Jego stosunek bramek strzelonych do statystyki xG to 11 bramek na 11.52 bramki, więc na papierze strzelał jedynie, co powinien. Buendia natomiast wypada tutaj podobnie, bo jego xA jest jedynie 0,12 więcej, niż asyst faktycznych, co sprawia jeszcze większe wrażenie, jeśli bierze się pod uwagę kontekst bycia playmakerem w tak źle wypadającej drużynie.

5 groszy ode mnie i przepowiednia losów w przyszłym sezonie

To jest sekcja, która jest po prostu moją dygresją odnośnie do tego, co drużyna sobą reprezentowała. W przypadku Norwich nie jest mi żal, że rozstają się z Premier League. Nie będę za nimi tęsknić, ale ich powrót ujrzę z wielką chęcią. Szczególnie motywujący jest proces budowy zespołu, przez który przechodzi drużyna Daniela Farke. Cały ten projekt wydaje się być w całkiem kompetentnych rękach i tak jak już wspominałem, wróżę im szybki powrót do Premier League. Szczególnie jeśli transfery pokroju Przemka Płachety wypalą. Myślę, że rozsądną odpowiedzią na pytanie zawarte w tytule tego artykułu będzie, że tak, ale bardzo delikatny i szybko ten gorzkawy posmak tego sezonu będzie można przegryźć słodką truskawką, jeśli wszystko pójdzie po dobrej myśli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *