Co mnie gryzie w polskiej piłce?

Na samym początku tworzenia tego artykułu chciałbym nadmienić, że jest to moje zdanie i niekoniecznie musicie się z nim zgodzić.

Stąd chcę zadać Wam pytanie, czy istnieje takie pojęcie, jak “Piłka nożna w Polsce”?

Zobacz obraz źródłowy

Według mnie tak. Polacy kochają, uwielbiają piłkę nożną. Nasz kraj jest pogrupowany na tak zwane strefy kibicowskie. Nie chcę się rozdrabniać nad tym, kto komu kibicuje, ale my, Polacy żyjemy z piłki nożnej. Oglądamy każde ważne wydarzenie, śledzimy to co się dzieje nie tylko w naszej lidze, ale i na całym świecie. Nie można więc powiedzieć, że na początku użyłem błędnego terminu. Ten tekst ma na celu uświadomienie wszystkim, że niezależnie od poziomu naszych rozgrywek oraz tego, co się dzieje na stadionach warto wspierać oraz mieć wkład w rozwój polskiej piłki.

U mnie miłość do tej dyscypliny sportowej została zaszczepiona w dzieciństwie przez tatę, który grał w piłkę nożną, śledził to co się dzieję w polskiej lidze, a także na świecie i kochał ten sport. Niestety mimo pewnych nieprzychylności nie udało mu się zaistnieć w piłce nożnej, więc jak większość ojców pomyślał, że pójdę jego śladem i się nie mylił. Moje dzieciństwo, jak i większości osób wyglądało następująco: Szkoła, powrót do domu, odrabianie lekcji, pójście na stadion i gra do samej nocy w piłkę nożną. Tak przez długi czas wyglądało moje życie. Niestety z czasem przyszły pewne obowiązki, więc w pełni nie mogłem skupić się na tej dyscyplinie sportowej, a liczne urazy, do których dochodziło podczas moich boiskowych występów nie wpływały dobrze na rozwój osobisty. Z tego względu coraz bardziej odchodziłem od chęci zostania piłkarzem, a bardziej skupiłem się na tym, co się dzieje w sporcie. Dzięki temu powiększyła się moja wiedza, nie tylko jeśli chodzi o piłkę nożną w Polsce, ale i także na całym świecie. Z biegiem czasu baczniej obserwowałem poczynania zespołów występujących w lidze angielskiej, lidze włoskiej, czy niemieckiej. Kiedy byłem nastolatkiem miało miejsce pewne wydarzenie, z którym spotkałem się na ulicy. Otóż nie od dziś wiadomo, że miasto papieskie, Wadowice sympatyzuje z Wisłą Kraków. Wracając do domu spotkałem grupkę osób. Z ich ust padły pewne słowa, które brzmiały następująco:

“Za kim jesteś? Wisła, czy Cracovia”.

Zobacz obraz źródłowy

Pewnie wiele osób spotkało się z podobną sytuacją. Oczywiście odpowiedziałem, że Wisła Kraków, gdyż miałem pojęcie do jakiej strefy kibicowskiej należy mój obszar, ale co by było gdybym odpowiedział inaczej? Co by się wtedy stało? Czy nastolatek zostałby pobity przez grupkę dorosłych osób? Najpewniej tak by było.

Powróćmy do polskiej piłki nożnej. Otóż jest to bardzo ciężki temat. Jeśli popatrzymy wiele lat wstecz, to zauważymy, że Polska była jednym z bardziej wydajnych krajów jeżeli chodzi o piłkę nożną. W naszej lidze występowało wiele gwiazd pokroju: Zbigniewa Bońka, Grzegorza Lato, czy Kazimierza Deyny. Niestety z biegiem czasu coś się zepsuło. Coś poszło nie tak, ktoś zrobił błąd i teraz zamiast iść do przodu, zamiast się rozwijać, cofamy się. W Polsce występuje bardzo duża niechęć do czegoś takiego, jak hejtowanie. Ta czynność zazwyczaj wykonywana jest poprzez internet. Czy nie uważacie, że lepiej jest kogoś obrażać przez internet niż pójść i spróbować coś zmienić, rozpocząć jakąś inicjatywę, która być może przeistoczy się w coś wielkiego, zapoczątkuje jakąś rewolucję? Jeżeli coś Wam się nie podoba, to dlaczego nie spróbujecie tego zmienić?
Nie rozumiem osób, które mimo wszystko oglądają Ekstraklasę, ale wyśmiewają się z tego, co dzieje się na polskich boiskach. Tak okej, ktoś powie, że piłkarze w polskiej lidze zarabiają wielkie pieniądze, więc powinni prezentować jakiś poziom. Dobrze może i z tym się zgodzę, ale to nie jest ich wina, że piłka nożna w naszym kraju generuje tak wielkie pieniądze, to nie ich wina, że chcą z tego skorzystać, w jak najlepszy sposób, aby zapewnić sobie oraz swojej rodzinie odpowiedni byt. Więc tutaj pada kolejne pytanie, dlaczego się cofamy? Co jest nie tak? Dlaczego Ekstraklasa jest tak słabą ligą?

Zobacz obraz źródłowy

Zobacz obraz źródłowy

Zobacz obraz źródłowy

Ciężko na to udzielić krótkiej odpowiedzi, ale postaram się. Według mnie w Polsce ludzie mają zbyt duże oczekiwania, ale jak ich nie mieć skoro ten piękny kraj liczy ponad 38 milionów mieszkańców. Niestety wielkość nie oznacza świetność. O tym doskonale przekonuje się polska piłka nożna, gdyż z tak wielkiego państwa nie jesteśmy w stanie stworzyć dobrej ligi. Nie chcę na nikogo najeżdżać, ale warto także poruszyć temat korupcji, który był, jest i będzie w piłce nożnej. Ostatnio zrobiło się głośno na temat Cracovii, która ustawiała swoje mecze ileś lat temu. Dobrze, wyszło, ówcześni piłkarze otrzymali odpowiednie kary, więc po co dalej poruszać ten temat. Nie wyzwolimy się od korupcji. Jednak takie sytuacje nie wpływają pozytywnie na rozwój piłki w Polsce, wręcz go hamują. W Polsce mamy PZPN (Polski Związek Piłki Nożnej), który działa, jak działa. Oczywiście sukcesy reprezentacyjne w ostatnim czasie odwracają uwagę, od niewłaściwego kierownictwa, ale myślę, że jest to dział, któremu warto będzie poświęcić troszkę więcej czasu. Wracając do Ekstraklasy śmiem stwierdzić, że każdy zawodnik posiadający jakikolwiek potencjał, predyspozycje niemalże natychmiast udaje się za granicę, aby coś osiągnąć, gdyż wie, że w Polsce nie ma szans na rozwój i ma rację. Przez takie myślenie do Ekstraklasy przyjeżdża coraz więcej “kopaczy” z całego świata. Martwi mnie również mentalność wielu ważnych osób związanych z piłką nożną, które wciąż żyją w XX wieku i nie potrafią pogodzić się, z tym że piłka nożna stale się rozwija i warto inwestować w młodzież oraz sport, warto promować piłkę nożną, jako dyscyplinę, która łączy, a nie dzieli.

Zobacz obraz źródłowy

Dla porównania warto spojrzeć na progres, jaki zrobiły drużyny reprezentujące Estonię, bądź Azerbejdżan na arenie międzynarodowej. Czy ktoś, kiedyś pomyślał, że kluby które notorycznie przegrywały z polskimi ekipami będą w stanie rywalizować z nami, jak równy z równym? Nie dość, że w wymienionych krajach przeprowadzane są transfery za niebagatelne sumy, to również zawodnicy coraz chętniej rozglądają się za takimi kierunkami. Więc co się stało z polską piłką? Dlaczego wszyscy robią progres, tylko nie my. Myślę, że inwestycje, jakie przeprowadzili działacze w lidze azerbejdżańskiej oraz estońskiej kilka lat temu, właśnie teraz dają o sobie znać i minie wiele lat, zanim polska piłka podniesie się z kolan.

Na tym poprzestanę. Myślę, że ten krótki artykuł zachęci Was do refleksji na temat występowania oraz wspierania piłki nożnej w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *