Daka i Soumare w Leicester City. Kim są nowi podopieczni Brendana Rodgersa?

Leicester City w ubiegłym sezonie po raz kolejny wypadło poza pierwszą czwórkę i nie dołączyło do Ligi Mistrzów, ale da się zauważyć pewnego rodzaju stabilizację. Drużyna Brendana Rodgersa regularnie występuje w europejskich pucharach, a w lidze prezentuje wysoki poziom przeciwstawiając się krajowym potęgom. Naturalną koleją rzeczy jest to, że piłkarze o wielkim potencjale postrzegają ekipę z King Power Stadium jako świetny kierunek dalszego rozwoju. Lisy także nie chcą spoczywać na laurach i muszą się wzmacniać. Pierwszym letnim zakupem tego okienka został napastnik Patson Daka, a dzisiaj ogłoszono przybycie Boubakary Soumare. Co mogą wnieść do zwycięzców Pucharu Anglii i co może ulec zmianie w ustawieniu Lisów?

Patson Daka

Daka to kolejny produkt projektu Red Bulla. W Salzburgu po odejściu Erlinga Haalanda to właśnie on przejął pałeczkę i zaczął wykręcać fenomenalne liczby. W ubiegłym sezonie we wszystkich rozgrywkach zgromadził 34 bramki i 12 asyst w 48 meczach. Jeśli chodzi o austriacką Bundesligę, to wynik wygląda równie imponująco – król strzelców z 27 golami na koncie w 28 meczach. Dodatkowo 7 asyst oraz najwięcej celnych strzałów w przeliczeniu na 90 minut (2.21). A najbardziej interesujące jest to, że Daka tylko raz wykonywał rzut karny i go wykorzystał. Cała reszta dorobku 22-latka powstała z otwartej gry. Jest napastnikiem bardzo szybkim, posiadającym prawdziwy instynkt killera. Jego atomowe uderzenia są zmorą dla golkiperów. To także niezły drybler i asystent, potrafi dobrym podaniem w wolne pole skonstruować okazję strzelecką swoim partnerom.

Zambijski snajper ma już w swoim dorobku wiele sukcesów, na poziomie klubowym – juniorskim bądź seniorskim, a także i reprezentacyjnym. W sezonie 16/17 zdobył jedną z dwóch bramek w finale Młodzieżowej Ligi Mistrzów, która zakończyła się triumfem Red Bullu Salzburg do lat 19. 2017 roku wziął udział w Pucharze Narodów Afryki do lat 20, w którym Zambia odniosła zwycięstwo. W wielkim finale Daka również strzelił gola, co więcej w całym turnieju zanotował cztery trafienia, zostając królem strzelców ex aequo z dwoma innymi zawodnikami.

Zawodnik o takim talencie jak Daka w szerszej perspektywie raczej jest kandydatem do miejsca w pierwszym składzie zespołu Brendana Rodgersa. Zazwyczaj w takich wypadkach bierzemy pod uwagę wymianę pokoleniową, czyli zastąpienie starszego zawodnika młodszym. Czy Jamie Vardy przestanie być ważną postacią Lisów w najbliższym sezonie? Wątpię, by tak się stało. Anglik to żywa legenda i esencja tego klubu. Cokolwiek się nie wydarzy, doświadczony napastnik będzie pełnił rolę mentora. Przychodząc do takiego klubu jak Leicester zawodnicy zawsze będą patrzeć na Vardy’ego, jak on trenuje i jak zachowuje się w przeróżnych sytuacjach boiskowych. Jednak mimo, że 34-latek wciąż potrafi zaskakiwać i umieszczać często piłkę w bramce przeciwników, wieku się nie oszuka. Vardy jest coraz starszy, a dla Leicester każdy sezon wraz z europejskimi pucharami jest niezwykle wymagający fizycznie. Potrzebna jest rotacja tak samo jak szeroka kadra, by móc osiągać wspaniałe wyniki. Tym samym możliwe, że w sezonie 21/22 Vardy’ego będziemy oglądać rzadziej. Jest jeszcze Kelechi Iheanacho, który jest jedną wielką zagadką. 2021 rok Nigeryjczyka to prawdziwy szok i wspaniałe widowisko. Kiedy wydawało się, że w Lisach będzie zaledwie zawodnikiem drugiego planu, a czasem nawet rezerwowym, wybuch formy odwrócił wszystko do góry nogami. Podejrzewam, że po takim okresie w niebieskich barwach Brendan Rodgers otoczy go szczególną uwagą i zaufaniem. Co by nie mówić, całe trio Vardy, Iheanacho oraz Daka powinno otrzymać równy podział spotkań i konkretne cele. Na pewno z taką trójką napastników obrońcy rywali nie będą mieć łatwo, gdyż każdy z nich potrafi zrobić coś z niczego.

Boubakary Soumare

20 letni Francuz jest jednym z wielu talentów, które wychowały się w akademii PSG, by potem wyfrunąć z paryskiego klubu i przenieść się do Lille. Soumare pomógł drużynie Christophera Galtier w sensacyjnym zdobyciu mistrzostwa Francji. Jego transfer do Premier League zapowiada się bardzo ciekawie ze względu na prezentowany styl gry i charakterystykę jak na defensywnego pomocnika. Soumare to piłkarz wysoki, dobrze zbudowany, a przy okazji świetnie wyszkolony technicznie. Pod presją potrafi zrobić z piłką pożytek – przetransportować ją do wolnej i bezpiecznej strefy lub odegrać do odpowiednio ustawionego partnera. Jego podania stoją na wysokim poziomie. W ubiegłym sezonie znajdował się w czołówce zawodników z największą ilością podań w ostatnią tercję boiska, a także wśród graczy z najlepszym procentem udanych dryblingów. Równie dobrze radzi sobie w defensywie, jego szybkość i dobre podejmowanie decyzji ułatwia mu przejmowanie piłki. Na dodatek bardzo rzadko fauluje, w sezonie 20/21 robił to zaledwie 23 razy i otrzymał 3 żółte kartki w 32 meczach. W trakcie rozgrywek pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu ze strony Chelsea oraz Arsenalu. Ostatecznie padł łupem Leicester City, drużyny stawiającej na młodych i kreującej gwiazdy światowego formatu. Na King Power Stadium obsada środka pola wydaje się być dość pewna. Duet Ndidi – Tielemans to kręgosłup drużyny, dlatego Francuz może mieć problem na samym początku  z regularną grą w pierwszej jedenastce. Choć kto wie, może w pewien sposób wygra miejsce w podstawowym składzie. Nie ma wątpliwości, że wzmocni on rywalizację na tej pozycji. Tak samo jak w przypadku Patsona Daki da menedżerowi Lisów pole do dokonywania rotacji i poszerzy skład, co w ubiegłym sezonie było bolączką zespołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *